Dzień 8

29 lipca 2017

No i stało się – nadszedł dzień, w którym musieliśmy pożegnać się z ośrodkiem w Bęsi. Pobudka o 8, dopakowanie walizek (prawie wszystko udało się pomieścić), Msza święta i śniadanie. Potem zostało już tylko wynieść bagaże do autokaru (znów wielkie podziękowania dla chłopców, którzy dzielnie wspierali dziewczynki) i w drogę. Przy wejściu do autobusu pan Kierowca skrupulatnie sprawdził bilety, tak by nikt nie podróżował na gapę:)

I wszystko było pięknie aż do Przasnysza. Tam okazało się, że nasza fioletowa limuzyna doznała uszczerbku układu chłodniczego i czekał nas przymusowy dłuższy postój. Szczęściem w nieszczęściu okazało się, że tuż obok stacji benzynowej, na której się zatrzymaliśmy był ośrodek sportu. Poznaliśmy pana Dyrektora, który pozwolił nam korzystać z boisk i łazienek – jesteśmy za to dobro bardzo wdzięczni! Po 3h udało się wyruszyć w dalszą podróż. O 19 naszym oczom ukazały się machające do nas ręce naszych Rodziców i bliskich, którzy przybyli na parking przy kościele, by nas przywitać. Tydzień rozłąki sprawił, że uściskom, buziaczkom i opowieściom nie było końca:)

Dziękujemy dobremu Bogu za ten piękny czas, za to że nic nikomu się nie stało, za nowe doświadczenia i przyjaźnie i… do zobaczenia :)